Zielona Szkoła na Mazurach i Suwalszczyźnie (czerwiec 2018)

 SPRAWOZDANIE

 

DZIEŃ PIERWSZY (PONIEDZIAŁEK 11.06.2018)

KLASA IV

 

Przed szkołą w Wilczkowicach spotkaliśmy się o godzinie 6.45. Było trochę czasu na pogawędkę, pożegnanie z rodzicami i zapakowanie bagaży do autobusu, gdyż spod szkoły wyjechaliśmy o godzinie 7.20. Drogę pokonaliśmy w ok. 6 godzin i 45 minut z trzema postojami. Dotarliśmy do ośrodka wypoczynkowego w miejscowości Mrozy Wielkie tuż przy Ełku. Miejsce naszego pobytu było malowniczo położone w lesie nad Jeziorem Selmęt Mały.

Po zakwaterowaniu i rozpakowaniu walizek zjedliśmy obiad. Po obiedzie był czas na zapoznanie się z ośrodkiem i krótki odpoczynek w pokojach.

Około godziny 16 wyruszyliśmy na długi spacer do Ełku nad Jezioro Ełckie. Tam na przyjeziornych bulwarach spędziliśmy trochę czasu. W drodze powrotnej zrobiliśmy zakupy.

W ośrodku zjedliśmy kolację i zmęczeni poszliśmy spać. Tak zakończył się pierwszy dzień zielonej szkoły.

 

 

DZIEŃ DRUGI (WTOREK 12.06.2018)

KLASA VI

 

Podczas drugiego dnia zielonej szkoły zwiedziliśmy trzy miejscowości położone na Mazurach.

O godzinie 7.45 zjedliśmy śniadanie w stołówce, a pięćdziesiąt minut później wyjechaliśmy z ośrodka. Pierwszą odwiedzoną przez nas miejscowością był Ryn. Tutaj dołączył do nas pan przewodnik, który opowiadał ciekawe rzeczy o zwiedzanych przez nas miejscach i towarzyszył nam przez cały dzień.

W Rynie zwiedzaliśmy zamek krzyżacki z 1377 roku położony na wzgórzu między dwoma jeziorami Ryńskim i Ołów. Po zamku oprowadził nas przewodnik przebrany w strój krzyżacki. Ogromny zamek przekształcony jest dziś w luksusowy hotel z wydzieloną częścią do zwiedzania.

Około południa przyjechaliśmy do Wilczego Szańca koło miejscowości Gierłoż, gdzie przez następne dwie godziny zwiedzaliśmy poniemieckie bunkry. Podczas II wojny światowej znajdowała się tutaj kwatera główna Adolfa Hitlera, z której dowodził wojskami na froncie wschodnim. Adolf Hitler przebywał w Wilczym Szańcu od czerwca 1941 r. do listopada 1944 r. To tutaj Claus von Stauffenberg i Werner von Haeften dokonali nieudanego zamachu na życie Hitlera w lipcu 1944 r. Naszą szczególną ciekawość wzbudziły sposoby maskowania budynków.

Następnie pojechaliśmy do Świętej Lipki, gdzie zwiedzaliśmy sanktuarium maryjne wybudowane w stylu barokowym. W bogato zdobionej bazylice wysłuchaliśmy ze wzruszeniem koncertu organowego.

Potem w pobliskich sklepach zakupiliśmy pamiątki i zmęczeni wróciliśmy do ośrodka na obiadokolację.

Wszyscy uczniowie uznali wycieczkę za udaną. Bardzo nam się podobało.

 

 

DZIEŃ TRZECI (ŚRODA 13.06.2018)

 

KLASA VII

 

Trzeciego dnia zielonej szkoły wybraliśmy się na Suwalszczyznę. Na początek odwiedziliśmy Muzeum Etnograficzne w Augustowie. Tam podziwialiśmy eksponaty dotyczące życia mieszkańców suwalskiej wsi z przełomu XIX i XX wieku.

Z autobusu podziwialiśmy miasto Augustów z Kanałem Augustowskim, a pani przewodnik opowiadała nam ciekawe historie z tym miejscem związane. W trakcie jazdy zrobiliśmy przerwę, aby udać się nad Jezioro Necko i zobaczyć, jakie atrakcje czekają tu na turystów latem.

Następnie udaliśmy się do Suwałk. Dowiedzieliśmy się, że w tym mieście urodziła się pisarka Maria Konopnicka. Podczas spaceru po centrum miasta poszukiwaliśmy ukrytych tu w różnych miejscach krasnali.

Później pojechaliśmy pod Górę Cisową, aby się wspiąć na nią i podziwiać stamtąd piękne krajobrazy Suwalszczyzny.

Pod koniec dnia pojechaliśmy do Muzeum Wigier w Starym Folwarku. Tam zwiedziliśmy wystawę i poznaliśmy florę i faunę Jeziora Wigry.

Ostatnim miejscem, do którego dotarliśmy, był pokamedulski klasztor w Wigrach. Kameduli byli zakonnikami, którzy przybyli na te tereny 350 lat temu. Prowadzili tu intensywną gospodarkę, założyli liczne wsie oraz miasto Suwałki.

Po interesującej podróży wróciliśmy do miejsca zakwaterowania.

Dzień trzeci zielonej szkoły zakończył się dyskoteką.

 

 

DZIEŃ CZWARTY (CZWARTEK 14.06.2018)

 

KLASA V

 

Obudziliśmy się o szóstej rano pełni ciekawości, co nas dziś czeka. Za kwadrans siódma zebraliśmy się w stołówce, aby zjeść śniadanie. Po posiłku wyjechaliśmy z ośrodka.

Pierwszą atrakcją była przejażdżka kolejką wąskotorową z Ełku do miejscowości Sypitki i z powrotem. W trakcie podróży kolejką odkrytym wagonem podziwialiśmy piękno Mazur.

Następnie wróciliśmy do ośrodka i zjedliśmy obiad. Potem odpoczywaliśmy w swoich pokojach. Po krótkim relaksie wyruszyliśmy w dalszą drogę.

Kolejną atrakcją dzisiejszego dnia była Klockarnia w Ełku. Tam zaczęliśmy szaloną zabawę z wielkimi, małymi i malutkimi kolorowymi klockami. Podzieleni na grupy uczestniczyliśmy również w zajęciach z robotyki, budowaliśmy roboty, które później stawały do walki ze sobą - najsilniejsze i najsprawniejsze wygrywały.

Z Klockarni udaliśmy się do galerii handlowej " Brama Mazur ". Mieliśmy czas wolny na zakupy i inne atrakcje. Po udanych zakupach wróciliśmy do ośrodka na kolację.

O godzinie dwudziestej piekliśmy kiełbaski na ognisku - były bardzo smaczne.

Naszym zdaniem dzisiejszy dzień był bardzo fascynujący, ciekawy i pełen wrażeń.

 

 

DZIEŃ PIĄTY (PIĄTEK 15.06.2018)

 

OPIEKUNOWIE

 

W ostatnim dniu zielonej szkoły wspólnie zjedliśmy śniadanie o godzinie ósmej. Po posiłku wycieczkowicze mieli czas na spakowanie swoich walizek i plecaków.

Następnie część uczniów korzystała z pięknego słońca nad brzegiem jeziora bądź grała w piłkę nożną lub siatkową na dostępnych w ośrodku wypoczynkowym boiskach.

Druga grupa uczniów udała się z dwoma opiekunami pieszo do Ełku w poszukiwaniu poczty celem zakupienia i wysłania kartek do bliskich. Po drodze uczniowie zrobili również zakupy na drogę do domu.

Obiad czekał na wszystkich o godzinie 11.30. W południe przyszedł czas na pożegnanie z miejscem, w którym przebywaliśmy przez ostatnie pięć dni.

Podróż autokarem do domu trwała około siedmiu godzin, ale nikt się nie nudził. Rozmawialiśmy o atrakcjach, które zobaczyliśmy, wymienialiśmy się naszymi wrażeniami i wspominaliśmy różne wydarzenia z zielonej szkoły.

W Płocku zatrzymaliśmy się na dłuższą przerwę, aby spożyć kolację.

Do Wilczkowic dotarliśmy krótko po godzinie dziewiętnastej. Na dzieci czekali już stęsknieni rodzice.

 

Uczniowie podczas zielonej szkoły na Mazurach i Suwalszczyźnie zdobyli wiedzę z różnych dziedzin, zobaczyli piękne i ciekawe miejsca, rozwinęli umiejętności właściwego zachowania się w środowisku wielkomiejskim, w muzeach, miejscach pamięci narodowej oraz kultu religijnego. Zintegrowali się w ramach zespołów klasowych i szkoły oraz z wychowawcami i opiekunami, wzmocnili lub zawarli nowe przyjaźnie. I co najważniejsze, świetnie się bawili.

Jesteśmy pewni, że zdobyta przez uczniów wiedza i umiejętności będą procentować w przyszłości, a wspólnie przeżyte chwile zapadną na długo w ich pamięci.

 

Galeria zdjęć

 

 

19 czerwca 2018