Takich lekcji wychowania fizycznego nam brakowało i za takimi tęskniliśmy!

       Po kilku miesiącach zdalnego nauczania w końcu, co prawda jeszcze w wąskim gronie, spotkaliśmy się w szkole, co najważniejsze zdrowi i uśmiechnięci. Towarzyszą nam jeszcze maseczki na twarzach, ale przynajmniej przez te kilka tygodni, jakie pozostały do końca roku szkolnego, możemy być znów razem. Lekcje online to jednak nie to samo. I chociaż każdy starał się jak najlepiej sprostać wyzwaniom, jakie przyniosła pandemia, to nic nie jest w stanie zastąpić bezpośredniego kontaktu i relacji występujących wśród osób tworzących społeczność szkolną. Wreszcie mogliśmy oderwać się od komputerów, na dłużej wyjść z domów i cieszyć się przebywaniem wśród kolegów, koleżanek i przyjaciół.

 

     Powrót do szkoły to również większa, a przede wszystkim bardziej urozmaicona aktywność fizyczna. Przyjemnie było obserwować emocje towarzyszące dzieciom podczas ćwiczeń, zabaw i gier. Największe wywołane były ścianką wspinaczkową. W minionym tygodniu każdy mógł spróbować swoich sił. Dla niektórych osób było to również stopniowe pokonywanie swoich słabości i lęków. Wszystkie wejścia zostały uwiecznione na zdjęciach, a kilka z nich przedstawiamy w fotogalerii.

 

 

„Wspinanie się na ściance wspinaczkowej było niesamowite! Trudno było się wspinać. Trzeba mieć dużo siły, aby dać radę. Chciałabym jeszcze przy najbliższej okazji spróbować wejść na samą górę.”

                                                                                                                                                           Amelia Błaszczyk

 

„Ostatnio miałam okazję wejść na ściankę wspinaczkową, która znajduje się na sali gimnastycznej. Przed wspinaczką towarzyszył mi lekki stres, ponieważ wydawała się ona bardzo wysoka, jednak liny i zabezpieczenia, które są zakładane przed wejściem, dawały mi poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Na początku wydawało mi się to nawet łatwe, lecz przemieszczanie się po takim stromym terenie wymaga dużej pracy rąk oraz nóg. Pomimo tego, udało mi się wejść dość wysoko. Kiedy byłam u góry, czułam sporą satysfakcję i byłam dumna z siebie. Gdy poczułam, że nie dam rady wejść wyżej, złapałam za linę i powoli zjechałam w dół. Podsumowując, to ciekawe przeżycie i polecam każdemu spróbować swoich sił na ściance wspinaczkowej.”

 

                                               Wiktoria Olejniczak

 

 

 

 

 

   

   

   

   

   

   

  

   

   

   

   

   

   

   

   

   

                                              

   

   

   

   

                                                         

23 maja 2021