Spędzamy sobotnie przedpołudnia na lodowisku

          Wychodząc na przeciw oczekiwaniom dzieci, 12 stycznia 2019 roku spotkaliśmy się po raz pierwszy na lodowisku w Łęczycy. Było nas wówczas czternaście osób, które postanowiło aktywnie i na świeżym powietrzu spędzić sobotnie przedpołudnie. Kilkoro z nas po raz pierwszy założyło łyżwy na nogi i niepewnie postawiło pierwsze kroki na lodowej tafli. Naturalne obawy szybko jednak minęły po wykonanych ćwiczeniach i już po kilkunastu minutach wszyscy z uśmiechem ślizgali się po lodzie. Oczywiście nie obyło się bez upadków, ale na szczęście wszystkie były kontrolowane i bezpieczne. Ale jak to powiadał Bogumił Kobiela grający instruktora narciarstwa w "Wojnie domowej", "jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz".

 

          

           "Nie byłem przekonany czy chcę jeździć na łyżwach. Wątpliwości wynikały z tego, że nigdy nie jeździłem. Właściwie to dzięki mojemu koledze Kubie pojechałem, który mnie namówił i całe szczęście, bo to było bardzo ciekawe przeżycie.

            Pan od wychowania fizycznego uczył wszystkie chętne dzieci, które przyszły na spotkanie, podstawowych ćwiczeń niezbędnych do nauki jazdy na łyżwach. Nie wiedziałem, że nawet trzeba umieć się przewracać i wstawać. Wykonywaliśmy zabawne ćwiczenia, takie jak "pingwin" i "beczka". Nie wyobrażałem sobie nawet, że po tych zajęciach będę jeździł, no może to zbyt dużo powiedziane jeździł :- ), ale na pewno przejadę wzdłuż lodowisko. Wiele razy się przewracałem, ale to było nawet zabawne. Myślę, że te zajęcia były bardzo przyjemne dla każdego, kto na nie przyszedł. Mam nadzieję, że to nie ostatnie nasze spotkanie, ale początek fajnych przygód."

 

                                                                                                                                                      Mateusz Graczyk

 

        

          Tydzień później frekwencja okazała się jeszcze większa. Amatorów łyżwiarstwa było już ponad dwukrotnie więcej, co z pewnością cieszy nie tylko dzieci, ale również rodziców. Taka forma spędzania czasu kiedyś była czymś naturalnym i powszechnym, a dzisiaj jest alternatywą dla komputerów, smartphonów i telewizji. Mam nadzieję, że za tydzień frekwencja będzie jeszcze większa, a dzieciom towarzyszyć będą rodzice, którzy nie tylko zadziwiliby umiejętnościami swoje pociechy, ale również daliby piękne świadectwo wychowania poprzez wspólną aktywność fizyczną. Nasze spotkanie w dniu żałoby narodowej i pogrzebu Prezydenta Miasta Gdańska Pana Pawła Adamowicza zakończyliśmy podając sobie dłonie tworząc serce, jednocząc się w cichej modlitwie z jego rodziną i wszystkimi ludźmi przeżywającymi te smutne chwile.

 

 

Galeria zdjęć

 

           

 

 

22 stycznia 2019