Zielona Szkoła na Pomorzu Zachodnim  09.05-13.05.2016 roku

                                          ZIELONA  SZKOŁA  NA  POMORZU ZACHODNIM                 Galeria zdjęć

w dniach 9.05 – 13.05.2016 r.

 

„Zielona Szkoła na Pomorzu Zachodnim” była realizowana w dniach 9 - 13 maja 2016 roku.

 

            Uczestniczyło w niej 43 uczniów klas III – VI. Opiekę sprawowało 4 nauczycieli: Aleksandra Ratajczyk, Bożena Cieślarek, Danuta Głodek, Bohdan Kmiecik.

            Stała baza noclegowa i żywieniowa znajdowała się w ośrodku wczasowym Międzycechowy w Międzywodziu, ul. Spokojna.

 

I dzień - 9 maja (poniedziałek)

 

Wyjazd autokarem ze szkoły nastąpił tuż po godz. 6:00, wcześnie rano, bowiem przed nami była wielogodzinna podróż na Pomorze Zachodnie. Do ośrodka wczasowego dotarliśmy po południu. Nastąpiło rozlokowanie w pokojach, zapoznanie z ośrodkiem, przypomnienie zasad bezpieczeństwa i nasz pierwszy ciepły posiłek w nowym miejscu.  

            Po obiadokolacji wyruszyliśmy na spacer nad morze. Pobyt na plaży nad Morzem Bałtyckim był wielce emocjonujący, gdyż dla wielu z nas było to pierwsze spotkanie z morzem. Piękna, słoneczna, majowa pogoda sprzyjała nawet kąpieli stóp, z której niektórzy skorzystali. Następnie znad morza udaliśmy się do centrum Międzywodzia, aby zwiedzić tę małą nadmorską osadę.

 

II dzień - 10 maja (wtorek)

 

            Po śniadaniu wraz z panią przewodnik wyruszyliśmy na pieszą wędrówkę po Wolińskim Parku Narodowym. Naszym celem było Wzgórze Zielonka (popularny punkt widokowy), skąd podziwialiśmy niezwykłą panoramę Zatoki Pomorskiej od Zalewu Szczecińskiego, przez rzekę Świnę, jezioro Wicko Wielkie, Świnoujście aż po Bałtyk. Ze wzgórza było już blisko do Jeziora Turkusowego, które swoją nazwę zawdzięcza turkusowemu kolorowi wody. Ta bajeczna turkusowa barwa powstaje na skutek odbicia promieni świetlnych od wody zawierającej związki wapnia oraz białego wapiennego dna jeziora, będącego pozostałością po odkrywkowej kopalni kredy. Na tym zakończyła się nasza wędrówka po Wolińskim Parku Narodowym.

            Następnym etapem zwiedzania podczas drugiego dnia zielonej szkoły była nadmorska miejscowość Świnoujście. Tutaj czekała na nas niesamowita gratka – podstawowe przeszkolenie w wojsku pruskim w Forcie Gerharda.  Fort Gerharda to nadmorska twierdza wybudowana w połowie  XIX-go wieku, jest  jednym z niewielu w Europie żywych muzeów, gdzie można na chwilę przenieść się w czasie! Na własnej skórze poczuliśmy smak wojskowej służby. Zwiedzaliśmy fortecę pod opieką umundurowanego pruskiego żołnierza. W czasie marszu po terenie i wnętrzach fortu poznaliśmy jego historię, podziwialiśmy wiele wojskowych eksponatów i przechodziliśmy  jednocześnie  kilka prób, które sprawdziły, czy nadajemy się do służby wojskowej.  

            Niestety, na zmęczonych po przeszkoleniu wojskowym czekał kolejny, ogromny wysiłek. Wyzwaniem naszym stał się szczyt największej w Polsce, 68 metrowej latarni morskiej w Świnoujściu. Opłaciło się jednak pokonać niezliczoną ilość schodów, bowiem widoki zapierały dech w piersiach. Przed nami ukazał się pejzaż wybrzeża Bałtyku od niemieckich uzdrowisk Bansin, Heringsdorf, Ahlbeck przez Świnoujście, Międzyzdroje aż po Międzywodzie. Z drugiej strony podziwialiśmy centrum Świnoujścia, port oraz gazoport z płonącym jak znicz olimpijski masztem.       

            Do centrum Świnoujścia, które znajduje się na wyspie Uznam, przeprawiliśmy się promem. Tam zachwycaliśmy się urokliwymi, zadbanymi uliczkami i placami, był czas wolny na zakup pamiątek, lodów i słodkości.  

            Ze Świnoujścia pojechaliśmy autokarem do miejscowości Wolin. Tam znajdowało się Centrum Słowian i Wikingów. W skansenie oglądaliśmy rekonstrukcje zabudowań mieszkalnych i rzemieślniczych Słowian i Wikingów z okresu wczesnego średniowiecza. Zobaczyliśmy repliki mebli, narzędzi i przedmiotów codziennego użytku oraz broni. Teraz już wiemy, jak mogło wyglądać życie codzienne dawnych ludzi, jak mieszkali, pracowali i bronili swojego dobytku.

Zmęczeni, ale pełni wrażeń wróciliśmy do naszego ośrodka na obiadokolację i zasłużony odpoczynek.

 

III dzień - 11 maja (środa)

  

            Trzeciego dnia zielonej szkoły udaliśmy się na wycieczkę wybrzeżem Bałtyku w kierunku wschodnim do Kołobrzegu. Po drodze zatrzymaliśmy się w kilku nadmorskich miejscowościach. Pierwszą z nich był Dziwnów. Tutaj obejrzeliśmy Aleję Gwiazd Sportu z replikami medali znanych sportowców. Następnie w Pustkowie podziwialiśmy pomniki przyrody oraz replikę Krzyża z Giewontu. W Trzęsaczu zaś mogliśmy przekonać się na własne oczy, jak morze przez wieki wdziera się w głąb lądu. Nad brzegiem morza stoi zabezpieczona, pojedyncza ściana gotyckiego kościoła, który na przełomie XIV i XV wieku zbudowany został pośrodku wsi ok. 2 km od morza. W Trzęsaczu złożyliśmy również wizytę w Multimedialnym Muzeum na Klifie. Tam dowiedzieliśmy się o historii kościoła, wysłuchaliśmy niesamowitej legendy związanej z tym miejscem i przekonaliśmy się, że stąpamy po 15 południku, który wyznacza czas środkowoeuropejski.

            Zwiedzanie Kołobrzegu rozpoczęliśmy od wizyty w Muzeum Oręża Polskiego. W muzeum wspaniale prezentowały się różnego rodzaju i pochodzące z różnych okresów historycznych kolekcje broni, eksponatów związanych z walkami na morzu, uzbrojenie, oporządzenie i mundury żołnierskie, ordery i odznaczenia. Na wystawie plenerowej podziwiać można było pojazdy wojskowe, samoloty, broń pancerną i artyleryjską. Prawie wszyscy z nas opuścili muzeum ze zdjęciem na czołgu lub w samolocie.

            Następnie udaliśmy się na kołobrzeską, nadmorską promenadę w pobliże latarni morskiej i molo. Tam ochoczo oddaliśmy się zakupom, spożywaniem smakołyków i podziwianiem coraz to większych fal na Bałtyku.   

            Nie przypuszczaliśmy nawet, że po spacerze nadmorską promenadą, czeka nas nie lada atrakcja – niesamowita przygoda piracka. Pojechaliśmy do Reduty Solnej w Kołobrzegu, do Bractwa Pirackiego. Przywitali nas prawdziwi Piraci, przynajmniej na takich wyglądali. Zaproponowali nam szereg tematycznych zabaw i konkursów, których celem było przejście obrzędu chrztu morskiego i pasowanie na Wilczka Morskiego. Rozrywka była przednia!

            Pobyt w Kołobrzegu nie tylko zaczął się od wizyty w Muzeum Oręża Polskiego, ale również zakończył. Na koniec trzeciego dnia zwiedziliśmy wystawę plenerową tzw. skansen morski - dwa okręty posadowione na nabrzeżu: okręt patrolowy 912 ORP Fala i kuter rakietowy 205 ORP Władysławowo. Mieliśmy możliwość wejścia nie tylko na pokłady, ale i do wnętrz okrętów. Obejrzeliśmy maszynownię, pomieszczenia załogi, messę oficerską, stanowiska dowodzenia. Była to prawdziwa gratka dla pasjonatów techniki morskiej.        

           

IV dzień - 12 maja (czwartek)

 

            Celem wycieczki czwartego dnia zielonej szkoły były dwie miejscowości – nadmorski kurort Międzyzdroje oraz oddalone 7 km od morza historyczne miasto Kamień Pomorski. Pobyt w Międzyzdrojach rozpoczęliśmy od spaceru Aleją Gwiazd. Wspólnie szukaliśmy odcisków dłoni i podpisów znanych osobistości polskiego życia kulturalnego – aktorów, reżyserów, kompozytorów.  

            Aleja Gwiazd nie była jedynym naszym spotkaniem ze znanymi ludźmi. Bowiem później udaliśmy się do Gabinetu Figur Woskowych. Wystawę tworzy blisko 100 figur woskowych naturalnej wielkości. Podziwialiśmy i rozpoznawaliśmy najbardziej znane postacie życia publicznego w tym gwiazdy muzyki i sportu, gwiazdy kina czy postacie z filmów i bajek. Nie zabrakło również postaci historycznych i współczesnych przywódców państw.  

            Ze względu na silny, porywisty wiatr nasz pobyt na molo i nad morzem w Międzyzdrojach był krótkotrwały. W drodze do Kamienia Pomorskiego trafiliśmy ponownie do Wolińskiego Parku Narodowego. Przed nami była wspinaczka na Górę Gosań – najwyższe wzniesienie polskiego wybrzeża. Trudy wędrówki nagrodził wspaniały i zadziwiający krajobraz ukazujący rozległą panoramę Zatoki Pomorskiej. Od lewej strony rozciągał się widok na oddalone niemieckie kurorty, potem Świnoujście, Międzyzdroje, na wprost i po prawej stronie bezkresne morze, a pod nami strome zbocze klifu porośnięte roślinnością i zakończone plażą.  

            Wizytę w Kamieniu Pomorskim rozpoczęliśmy od odpoczynku i spożycia prowiantu, a następnie relaksu na nowoczesnym placu zabaw nad Zalewem Kamieńskim. Później udaliśmy się do Muzeum Kamieni w Kamieniu Pomorskim. Muzeum mieści się w Baszcie Wolińskiej z 1308 roku. Z tarasu widokowego na baszcie podziwialiśmy miasto oraz jego okolice. Następnie obejrzeliśmy ekspozycję setek ciekawych minerałów, skamieniałości, a także eksponaty pochodzące z kosmosu.

            Będąc w Kamieniu Pomorskim należało zwiedzić przede wszystkim Katedrę Kamieńską. Tak też uczyniliśmy. Kościół zbudowany jest z czerwonej cegły w stylu romańsko-gotyckim. We wnętrzu zachwyciły nas wspaniałe, barokowe organy i ambona. Szczególną atrakcją katedry okazał się jedyny tego rodzaju w Europie przykatedralny ogród zwany wirydarzem – miejsce kontemplacji i odpoczynku.

            Czwarty dzień zielonej szkoły zakończył się powrotem do Międzywodzia i dyskoteką zorganizowaną w ośrodku wypoczynkowym. Pomimo zmęczenia świetnie się bawiliśmy.

 

 V dzień - 13 maja (piątek)

 

Bezpośrednio po śniadaniu wyruszyliśmy nad morze. Spacerowaliśmy po plaży, graliśmy w piłkę, urządzaliśmy zabawy, aż wreszcie przyszedł ten moment – moment pożegnania z morzem. Niejednemu zakręciła się łezka w oku.

Po powrocie do ośrodka wczasowego czekał na nas obiad. A potem już tylko pakowanie, sprzątanie pokoi, wynoszenie bagaży, przygotowania do długiej podróży. Około godziny 21.30 nasz autokar podjechał pod szkołę w Wilczkowicach, gdzie oczekiwali nas stęsknieni rodzice.

Zapewne na długo zapadną w naszej pamięci obejrzane miejsca, zdobyte doświadczenia i przeżyte emocje. Być może zrodzi się w nas zamiłowanie do podróżowania, poznawania nowych miejsc i ludzi. Wielu z nas zapowiada już dziś, że za rok spotkamy się znów na zielonej szkole w innym zakątku Polski.        

 

Opracował Bohdan Kmiecik wraz z uczestnikami zielonej szkoły.

 

 

 

 

30 maja 2016